HFT to nie strategia, to technologia

W sposób spełniający definicję HFT (patrz ramka definicje) można realizować cały szereg typów strategii o różnych charakterystykach. Najważniejszym ich wspólnym wyróżnikiem jest to że mają za zadanie być wykonywane niezwykle szybko – szybciej niż są w stanie zrobić to inni uczestnicy rynku.  Celem jest wykorzystanie dostrzeżonych nieefektywności rynku lub pewnych statystycznych zależnosci, i co nie mniej istotne by samemu nie stać się ofiarą tych zależności oraz bycia wykorzystanym przez innych. Idealnie w tą definicję wpisuje się działalność market makerów, choć oni sami swojej działalności tak nie określają, z powodu negatywnych skojarzeń jakich w powszechnym rozumieniu nabrało określenie HFT. Niesłusznie zresztą jeśli chodzi o proporcje zjawiska.
 
HFT od strony praktycznej to:
– technicznie proste algorytmy (muszą być proste, bo złożone operacje są kosztowne czasowo)
– odpowiedni software – optymalne struktury danych, optymalizacja na poziomie wykorzystania pamieci, jak i przetwarzania (czas procesora)
– odpowiedni hardware, kolokacja na giełdzie, DMA – bezpośrednie fizyczne podłączenie do danych (tcp lub udp multicast) i wysyłanych zleceń (tcp lub udp unicast)

W strategiach HFT, nie są ważne wartości bezwzględne latancy (pielęgnowane marketingowo zwłaszcza przez dostawców sprzętu i oprogramowania). Istotne są jedynie wartości względne – szybkość odnośnie danego rynku, instrumentu, operacji, strategii – względem innych graczy.

HFT a algo trading – definicje

Na handel algorytmiczny (algo trading) składają się następujące elementy:
– automatyczne przetwarzanie zleceń
– decyzje podejmowane są zgodne z logiką algorytmu na podstawie analizy danych rynkowych
– użycie bezpośredniego podłączenia do systemów giełd
– czas trzymania pozycji – dowolny
– duża cześć algorytmów ma na celu ograniczenie wpływu na rynek dużych zleceń
W tym kontekście HFT jest podzbiorem powyższych praktyk, z szczególnym naciskiem położonym na:
– przetwarzanie dużej liczby zleceń
– niskie opóźnienia przy przetwarzaniu zleceń (low-latency)
– brak znaczących pozycji na koniec dnia
– bardzo krótki czas życia pozycji,
– małe zyski na pojedynczych transakcjach
– handel na najbardziej płynnych instrumentach

Jakość rynku a HFT

Dostawcy płynności, czyli market makerzy jak i część inwestorów wykorzystująca HFT – wystawiając zlecenia po obu stronach karnetu, cały czas są narażeni na ryzyko nagłego ruchu rynku przeciw nim. Im szybciej tacy inwestorzy będą w stanie zareagować na zmiany na rynku, tym większe będą skłonni wystawiać zlecenia i tym węższe będą akceptować spready. Dla animatorów największym zagrożeniem jest niemożliwość szybkiego zareagowania na zmianę sytuacji na rynku i fakt, że ktoś inny może zrealizować ich spóźnione zlecenia.
Szybkość systemów jest w tym przypadku narzędziem kontroli ryzyka. Inwestycje w odpowiednią infrastrukturę, zarówno software’ową jaki i hardware’ową (w tym kolokację), są w stanie poprawić ich sytuację pod względem profilu ryzyka.
To zwiększenie szybkości ma wtedy długoterminowo pozytywny jakościowy wpływ na cały rynek, gdyż prowadzi do zawężania spreadu pomiędzy ofertami – czyli zmniejszeniu kosztów tranakcyjnych dla innych uczestników rynku, oraz zwiększeniu płynności instrumentów.
HFT to naturalny skutek ewolucji rynków finansowych oraz rozwoju technologiiFirmy, które inwestują własne pieniądze w technologię po to by wykorzystać nieefektywności rynku zasługują na osiąganie zysku jak każdy inny uczestnik rynku.

Negatywne skutki ograniczenia HFT

Konsekwencje wprowadzania kroków utrudniających handel wysokich częstotliwości bardzo wyraźnie obrazują dane z rynku kanadyjskiego. W kwietniu 2012 r. IIROC (Investment Industry Regulatory Organization of Canada), tamtejsze ciało regulacyjne zmieniło strukturę opłat bazującą do tej pory tylko na wolumenie transakcji, dodając także opłaty uwzględniające liczbę wysłanych komunikatów (nowych zleceń, modyfikacji i anulacji).
Bezpośrednio w następnych miesiącach opłaty te spowodowały spadek liczby komunikatów wysyłanych przez uczestników rynku o 30% i uderzyły jak można się domyślać właśnie w instytucje wykorzystujące handel wysokich częstotliwości w tym animatorów rynku. Natomiast konsekwencją dla całego rynku był także wzrost średniego spreadu pomiędzy ofertami kupna sprzedaży o 9%.

HFT a manipulacje cenami zamknięcia

Ceny z zamknięcia sesji są istotne w kontekście ustalania wartości indeksów, rozliczania kontraktów oraz opcji. Są także elementem wyceny jednostek funduszy inwestycyjnych a na mniej płynnych walorach ważny jest po prostu fakt że cena z zamknięcia stanie się ceną referencyjną kolejnego dnia. Zjawisko skoków cen na zamknięciu na koniec kwartału znane jest pod hasłem strojenia okienek, a w dniu wygasania instrumentów pochodnych jako dzień trzech wiedźm. Jakkolwiek inwestorzy do tych zjawisk by się nie przyzwyczaili nadając im różne nazwy, fakt ich istnienia a przede wszystkim skala skoków na zamknięciu, jest odwrotnie proporcjonalna do dojrzałości rynku.
Według badania (patrz źródła) przeprowadzonego na 22 rynkach w latach 2003-2011 szeroka obecność na danym rynku inwestorów stosujących strategie HFT zmniejsza prawdopodobieństwo wystąpienia skoku cen na zamknięciu sesji o 21%. O 40% spada też wartość handlu w momencie wystąpienia zdarzenia skoku ceny. Dodatkowo pozytywny wpływ HFT jest widoczny w dniach kiedy ceny instrumentów są szczególnie narażone na manipulacje – czyli w momencie wygasania opcji i kontraktów.
Źródła: “High Frequency Trading and End-of-Day Price Dislocation” Douglas J. Cumming, Feng Zhan, Michael J. Aitken